-Jasne, że tak. Ale po co?
-Jak to po co? Żeby zrobić tatuaż. -zaśmiał się.
-Kochanie, nie za dużo tych tatuaży? Masz ich..sporo.
-Nie marudź ,Bella. To jedziemy?
-Tak.
Pocałował mnie w usta. Wsiedliśmy do samochodu i po 20 minutach byliśmy już pod studiem. Weszliśmy do środka. Było tam..zwyczajnie. Przy biurku siedziała jakaś kobieta. Właśnie do niej podeszliśmy.
-Dzień dobry, Ellie. -przywitał się z nią Harry.
-Dzień dobry Harry. Jak dawno Cię u nas nie było. -uśmiechnęła się do niego. -Zazwyczaj przychodziłeś sam, a dzisiaj z..? -spytała.
-Dianą. To jest Diana, moja dziewczyna.
-Dzień dobry. -powiedziałam.
-Cześć. -podała mi rękę. -To jak Harry. Pokazać Ci album, czy sam sobie wymyśliłeś wzór ? -zaśmiała się.
-Oczywiście, że sam.
-To idźcie tam na prawo. Powinien być Jack.
-Dobra, dzięki.
Poszliśmy. Weszliśmy za jakąś zasłonę. Był tam jeden fotel, potem kolejna zasłona i kolejny fotel i chyba z 5 takich przedziałów. Przy fotelu siedział duży, łysy, wytatuowany mężczyzna. Odwrócił głowę w naszą stronę i się uśmiechnął.
-Harry. Cześć. -podał mu rękę.
-Cześć Jack. Kolejny tatuaż przyszedłem zrobić.
-A zmieści Ci się gdzieś ? -zażartował.
-Jasne, że tak. Na prawym ramieniu.
-Dobra. Połóż się
Harry podszedł do fotela i się na nim położył, ściągając wcześniej koszulkę.
-Kochanie, idź usiądź na to krzesło w rogu. -zwrócił się do mnie.
Zrobiłam jak poprosił.
-To co piszemy ?
-"Diana&Harry". -popatrzył się na mnie. Uśmiechnęłam się do niego. Miałam łzy w oczach. To było takie piękne i słodkie.
-Się robi.
Po około półtorej rodziny skończył.
-I jak? -zapytał Jack Harry'ego.
-Super. -odpowiedział. -Kochanie, chodź zobacz.-Podeszłam do niego. To było śliczne. Przez ten czas, który przesiedziałam myślałam długo nad jedną sprawą, aż się zdecydowałam.
-Przepraszam, ja też bym chciała tatuaż.
Harry popatrzył się na mnie ze zdziwieniem.
-Na pewno, kochanie?
-Tak.
-Dobra, to się połóż. Gdzie chcesz?
-Tutaj, gdzie Harry.
Zdjęłam koszulkę. Położyłam sobie ją na brzuchu.. Mężczyzna popatrzył na mój biust, na co się zaśmiałam.
-Jack. -powiedział poważnie Harry.
-No dobra, już.
Znów się zaśmiałam. Ten zazdrosny Harry.
-To co robimy?
-"Harry&Diana". -popatrzyłam się na Harry'ego. Uśmiechał się. Wziął krzesło, postawił je koło fotela i złapał mnie za rękę. Po około godzinie wyszliśmy zadowoleni.
-No ,no mam pierwszy tatuaż. -zaśmiałam się.
-Kocham Cię. -przytulił mnie i pocałował.
Po godzinie dojechaliśmy do domu.
-I pomyśleć, że już za miesiąc święta. -powiedziałam do Harry'ego.
Ten poderwał się.
-Coś się stało?
-Ja muszę zadzwonić.
5 komentarzy i 17 rozdział <3
Neext.<3
OdpowiedzUsuńSUuuper <3 next <3
OdpowiedzUsuńNext <3
OdpowiedzUsuńDALEJ <3.
OdpowiedzUsuń♥
OdpowiedzUsuń17 <333
OdpowiedzUsuń